JUNIOR D2 kończy rundę zwycięstwem

DSC_0492Junior D2 zakończył zmagania w rundzie jesiennej z małym opóźnieniem ale bardzo pozytywnie jeśli chodzi o grę ofensywną.

Ostatnie spotkanie z drużyną AP KANIA zostało przełożone o dwa dni, ale nie wpłynęło to negatywnie na młodych Warciarzy. W pierwszym spotkaniu tych ekip górą była Warta wygrywając na wyjeździe 1:6. Z powodu zalanych boisk w Gorzowie ponownie spotkanie miało miejsce w Baczynie, gdzie czekali na nas żądni rewanżu zawodnicy AP KANIA. Początek spotkania ospały w wykonaniu naszych zawodników, proste błędy w obronie i przeciwnicy prowadzą 0:2. W tym momencie delikatne korekty w składzie i to nasz zespół budzi się z zimowego snu. Sygnał do ataku daje Wiktor Brzyski dla którego jest to dopiero drugi mecz w naszych barwach i w każdym zdobywa bramki. W jego ślady idzie Kacper Kamiński. Dobrze znany „Hamster” zdobywa 3 bramki z rzędu kompletując HATRICKA KLASYCZNEGO (bramki strzelone pod rząd w jednej połowie). Warto zaznaczyć, że Kacper był wyśmienicie obsługiwany przez naszych skrzydłowych Dominika Piotrowskiego oraz Aleksandra Stanka. Na przerwę schodzimy z wynikiem 4:2.

Po przerwie następuje zbytne rozluźnienie i przeciwnicy ponownie doprowadzają do remisu, mamy 4:4.  I tutaj pojawia się ponownie Kacper Kamiński, który był bardzo dobrze dysponowany tego dnia i wyprowadza nas na prowadzenie 5:4. Druga połowa rozgrywana była w nieco szarym otoczeniu z powodu zmiany czasu. W  tych warunkach lepiej odnaleźli się nasi zawodnicy strzelając jeszcze dwie bramki za sprawą Aleksandra Stanka oraz ponownie Wiktora Brzyskiego. Wynik ostateczny 7:5. Cieszy liczba strzelonych bramek, martwi liczba straconych. Mamy jeszcze wiele do poprawienia i z tą myślą przystępujemy do treningów zimowych.

WARTA II GORZÓW – AP Kania Cup (4:2) 7:5

  • Wiktor Brzyski x2
  • Kacper Kamiński x4
  • Aleksander Stanek x1

Dziękujemy licznie zgromadzonym kibicom, których wsparcie czuliśmy przez pełne 60 min meczu.

>>> FOTORELACJA Z MECZU <<<

Kończymy rozgrywki na 3 miejscu w tabeli, choć apetyty na wiosnę będą na pewno większe:

1

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*