Przegrany ” bój ” w Żaganiu

20160423_094216

W dniu dzisiejszym drużyna Trampkarza I Warty Gorzów wybrała się na najdalszy wyjazd w swoich rozgrywkach mianowicie do Żagania

W dzisiejszym spotkaniu nasza drużyna wystąpiła w nieco przemeblowanym składnie. Spowodowane było to nieobecnością niektórych zawodników , a także próbie sil zawodników na nowych pozycjach. Gra bardzo wyrównana od pierwszej minuty , oba zespołu stworzyły sobie po kilka dogodnych sytuacji . Najsmutniejsze jest to, że główną rolę odgrywał w pierwszej połowie , a potem jak się okazało nie tylko, arbiter spotkania, który co rusz przerywał grę . Na przerwę schodzimy przy wyniku 0:0 jednak kontuzjami dwóch podstawowych zawodników Bartosza Żaka oraz kapitana Michała Chojaka.

Nie wybrano galeria lub galeria została usunięta

Na drugą połowę Warciarze wszyli bardzo zdeterminowani , lecz to drużyna gospodarzy zaczyna przeważać . Nasi zawodnicy kilkukrotnie odsyłani byli na kary minutowe i jedną z takich kar wykorzystują gospodarze strzelając w zamieszaniu pod naszą bramką gola dającego prowadzenie. Po niedługim czasie Łukasz Madyda fauluje zawodnika z Żagania przed polem karnym po czym poszkodowany wturlał się w pole karne , ku zdziwieniu Łukasza i reszty drużyny arbiter wskazuje na wapno . Zawodnik gospodarzy nie myli się i przegrywamy 2:0 na dokładkę Kacper Kasprzak , który wracał po karze minutowej na boisko w chwili strzelenia karnego otrzymał czerwony kartonik za obraźliwe słownictwo wobec sędziego. Do końca spotkanie naciskamy gospodarzy, Ci jednak mądrze się bronili i nie dopuścili do utraty bramki. Z Żagania wracamy bardzo pobijani i na tarczy. Mecz przyniósł sporo materiału do analizy oraz do poprawy, zawodnicy dostali lekcję obchodzenia się z arbitrem spotkania.

UKS Czarni Żagań – Warta Gorzów (0:0) 2:0

Nie wybrano galeria lub galeria została usunięta

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*