Trampkarze wracają na tarczy z nieprzyjaznego Lubska

1W ramach 9 kolejki Wojewódzkiej Ligi Trampkarzy Warciarze udali się do Lubska aby zmierzyć się z Budowlanymi.

Warciarze wybrali sie na jeden z najdalszych wyjazdów w tej rundzie do Lubska. Zważając na fakt, iż straciliśmy szanse na awans do Centralnej Ligii Trampkarzy pozostałe mecze nasza drużyna rozgrywa w przewadze zawodników z rocznika 2003 z myślą o przyszłym sezonie, zaś zawodniczy 2002 powoływani są już do zespołu Juniora Młodszego. Niestety od samego początku nie mieliśmy szczęścia , przez warunki panujące na drogach na mecz dojeżdżamy z 10 minutowym spóźnieniem. Gospodarze wraz z sędziami czekają na nas już na płycie boiska. Zawodnicy szybko organizują się w szatni i do meczu przystępujemy praktycznie bez rozgrzewki. Pierwsze minuty należą do gospodarzy , którzy wykorzystują fakt iż nasi zawodnicy nie mieli czasu na rozgrzewkę , tracimy szybko dwie bramki w 5 min po indywidualnej akcji oraz w 15 min z rzuty karnego po niefortunnym zagraniu piłki ręka przez naszego stopera. Od tego momentu z każda minuta nasz zespół prezentował się coraz lepiej i to my prowadzimy grę , gospodarze na nasze akcje odpowiadali tylko długimi wybiciami piłki . Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji lecz tego dnia brakowało nam szczęścia przy ich wykończeniu.  Na uwagę zasługuje przykry fakt,  nasi zawodnicy jak i szkoleniowiec przez cały mecz byli obrzucani „rynsztokową łaciną” przez kibiców gospodarzy co bardzo zepsuło obraz tego sportowego widowiska. Było to pierwsze przetarcie naszej drużyny z tak wrogo nastawioną publicznością i mamy nadzieje, że ostatnie tym bardziej , że są to rozgrywki młodzieżowe. Drużynie gospodarzy gratulujemy wygranej, wyciągamy odpowiednie wnioski oraz ciężko pracujemy nad poprawą gry.

Budowlani Lubsko – Warta Gorzów (2:0) 2:0

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*