Z piekła do nieba!

W niedzielne popołudnie drużyna Trampkarza II wybrała się na mecz do Pszczewa. Patrząc na tabelę Nasza drużyna była w roli zdecydowanego faworyta.Zdjęcie0089Podczas odprawy przedmeczowej rozmawialiśmy o tym, że mecz meczowi nierówny i nie wolno zlekceważyć rywala  patrząc na ich wcześniejsze wyniki. Mieliśmy rację. Zespół z Pszczewa nie wyglądał na drużynę, która okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Widzieliśmy drużynę ambitną, waleczną i fajnie grającą w piłkę. Postawili nam bardzo wysoko poprzeczkę i to oni w pierwszej połowie wyszli na prowadzenie. W przerwie powiedzieliśmy sobie parę słów, które powinny nam pomóc w odniesieniu zwycięstwa. Nasza drużyna na drugą połowę wyszła jeszcze bardziej zmotywowana i za wszelką cenę chciała wywieźć 3pkt z Pszczewa. Wiele ataków, wielka determinacja doprowadziła do tego, że strzeliliśmy wyrównującą bramkę z rzutu rożnego , a 5min przed końcem meczu po kapitalnym strzale Józefowskiego w same „okienko” odnosimy jakże cenne zwycięstwo. Mecz pokazał nam, że nie wolno nigdy lekceważyć rywala, ale też chłopacy na własnej skórze poznali, że warto walczyć do samego końca. Cieszy bardzo takie zwycięstwo, ale mecz też pokazał,że parę mankamentów mamy do poprawy.

GKP Pszczew- Warta Gorzów 1-2(0-1)

bramki: Kaszuba, Józefowski

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*